wtorek, 12 listopada 2013

'Dorosłość jak początek umierania?'

Największy szczyt abstrakcji mojego dzieciństwa został zdobyty. Mam 18 lat! 

Jak byłam mała mówiłam, że wyjdę za mąż jak będę miała 18 lat, nie będę bała się sama spać, bo zawsze 'on' spałby ze mną. Taaa... Osobiście teraz sobie tego nie wyobrażam, chociaż nadal miewam koszmary i zasypiam przy zapożyczonej tęczy (właściciel - siostra - jakoś się nie upomina ;) ).

Przy okazji małe spotkanie ze znajomymi, okazało się, że najtrudniejsze było przybycie albo w ogóle poinformowanie o nie wstawieniu się. Tak, nie wiedziałam, że dwa lata znajomości można zepsuć w tydzień, chyba trzeba Ci pogratulować, a nie - zapomniałam - przecież Ty się nie odzywasz...

Miła atmosfera w ulubionym towarzystwie, przy dobrym jedzeniu i 'czymś' do picia, została uwieczniona kilkoma zdjęciami:




I pójdzie w biodra... :p








Pyszny tort, na którym najpierw była matematyczna zagadka...



...dopiero potem poprawne świeczki :)













Prezenty, za które baaaaardzo dziękuję :)






Znowu coś większego ode mnie... xD






Przepiękne kwiaty:


Dzięki Angeli mam pyszne herbatki:


...więc smakuję :)


Dziękuję Wam za przybycie, miłe słowa i podarunki. Buziaki :*:*

********************************************************************************


Mam świadomość, że mimo tego, że jest to okres młodego szaleństwa, jest to jednocześnie rok decydujący. Miażdżąca przewaga tego drugiego.

Nie pytaj świata dokąd zmierza,
Bo nie daj Boże prawdę powie...

poniedziałek, 4 listopada 2013

Małe wagary :)

Z okazji tego, że urządziłyśmy sobie dziś obydwie małe wagary, jest czas na podzielenie się minutami z mojego  życia ;)
W dniach 7-12 październik realizowałam projekt z fundacji "Przyszłość w nauce". Obawiałam się
o zaległości w szkole, ale ani trochę nie żałuję wyjazdu! Świetni ludzi, miła atmosfera i mnóstwo ciekawych zajęć :) Znienawidzona przeze mnie Warszawa zyskała trochę plusów ;)


Z małego spaceru-


Nie mogłam powstrzymać się od śmiechu :D
Wyniki mojej tygodniowej pracy (otrzymywanie pochodnych diketopirolopiroli- prościej barwnik ferrari ^^, w wolnym czasie chromatografia) :




Ten tydzień  był mega ciężki, sporo nauki i uwijanie się przy prezencie Zuzy [nie wiedziałam, że
znalezienie zestawu herbat w przyzwoitej cenie to taki problem...] :>


Poradziłam sobie z brakiem stolika nocnego w nowym pokoju ;)

Bałagan, który można zrobić w ciągu kilku minut ^^






4 listopada- 
Kochana, wszystkiego czego sobie tylko życzysz! :)

Tak symbolicznie... :)









piątek, 1 listopada 2013

Zapal światło w oknie...

Na kiepskich zdjęciach okruchy dawnych dni,
Czyjas twarz, zapomniana twarz.
W pamieci zakamarkach wciaz rozbrzmiewa smiech,
Czyjas twarz zapamietana. (...)

Zapal swieczke
za tych,ktorych zabral los -
Zapal swiatlo w oknie...

Ludzi dobrych i zlych wciaz przynosi wiatr,
Ludzi dobrych i zlych wciaz zabiera mgla.
I tylko Ty masz te niezwykla moc,
By zatrzymac ich, by dac wiecznosc im.

Pomysl choc przez chwile,
Podaruj usmiech swoj,
Tym, ktorych napotkales na jawie i wsrod snow.
A moze ktos, skazany na samotnosc,
Ogrzeje sie Twym cieplem, zapomni o klopotach.

Zapal swieczke,
za tych,ktorych zabral los-
Zapal swiatlo w oknie...



...