poniedziałek, 26 maja 2014

Najdłuższe wakacje w życiu - START!

... i pełne obaw o przyszłość.
Po maturach, pięknie. Tak długo na to czekałam, wyobrażałam sobie wiele, a czuję się zupełnie normalnie. Pewnie zupełnie normalnie wstanę jutro rano, zupełnie normalnie zjem śniadanie, ponarzekam... I można by tak przez 4 miesiące, ale po co? Teraz wypada napisać CV i poszukać pierwszej pracy...

Już jutro: pierwszy zjazd absolwentów! Niestety nie wszystkich, ale jak nieobecni zobaczą jak super to wyszło, zapewne zaszczycą swą obecnością przy następnym razie :)


Teraz o polityce: ludzie wciąż głosują na partie, które nic dobrego nie wnoszą, jaki w tym sens? Jako przykładna Polka zagłosowałam po raz pierwszy w mym boskim życiu, było fajnie, polecam to uczucie pozostałym Polakom, którzy nie zagłosowali, a potem narzekać będą jak to jest źle.


Teraz o studiach. Jakich studiach? No właśnie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz